5 powodów, dla których Twój content marketing nie przynosi rezultatów w sieciach społecznościowych

Często marketerzy pracujący w dziedzinie towarów i usług dla osób prawnych (b2b) wybierają content marketing jako jedną z głównych strategii promocji. Jednak umieszczenie tych samych przydatnych treści w sieciach społecznościowych jest raczej sceptyczne.

Wydaje się to dziwne, ponieważ sieci społecznościowe to idealna platforma do wymiany informacji z potencjalnymi klientami? Lub w dziedzinie b2b, content marketing to po prostu tworzenie użytecznych i wysokiej jakości treści, które powinny być dystrybuowane w całej bazie subskrybentów, publikowane na stronie i przekazywane do działu przyciągania klientów, ale nie więcej?

W większości przypadków marketerzy b2b zbyt mocno polegają na własnej bazie klientów subskrypcji. W rezultacie nie są w stanie przekształcić swojego content marketingu w serię rejestracji, subskrypcji i kolejnych zakupów promowanych produktów.

Niewątpliwie, im więcej osób w bazie abonamentowej jest zainteresowanych proponowaną treścią, tym większa liczba potencjalnych klientów, które można uzyskać. Dzięki dobrze ugruntowanemu łańcuchowi akcentów te przewody są naprawdę przekształcane w zakupy i pliki do pobrania. Pozostaje jednak pytanie - jak przyciągnąć klientów z zewnątrz?

Problem został rozwiązany za pomocą płatnych reklam w różnych mediach. Płatność publikacji w mediach na Twój temat, umieszczanie treści w społecznościach, grupach i forach z grupą docelową, reklama kontekstowa - to tylko niektóre ze sposobów na przyciągnięcie klientów, których możesz użyć z budżetem.

A co jeśli nie ma budżetu lub jest dość mały? Jakich kanałów należy użyć, aby kampania była jak najbardziej skuteczna? Odpowiedź jest prosta - sieci społecznościowe.

Poniżej znajduje się 5 powodów, dla których marketerzy b2b zawodzą podczas promowania na portalach społecznościowych oraz wskazówki, jak tego uniknąć.

1. Niska jakość interakcji z grupą docelową w mediach społecznościowych

Niewielu marketerów poważnie przygląda się kontom subskrybentów swojej firmy w VKontakte, Odnoklassniki, Facebook, Twitter i innych sieciach społecznościowych. Nawet jeśli w każdej z tych sieci są setki i tysiące osób zapisanych na taśmę marki, rzeczywisty odsetek zainteresowanych klientów rzadko przekracza 5%.

Problem polega na tym, że w tym przypadku większość firm koncentruje się na zwiększaniu głośności, a nie na jakości odbiorców. Nic dziwnego, że nie mogą tworzyć strumienia przychodzących klientów - ich docelowi płatni odbiorcy stanowią mniejszość wśród subskrybentów.

Jak to naprawić? Podczas pracy z sieciami społecznościowymi należy skupić się na jakości subskrybentów, ich przynależności do grupy docelowej i wypłacalności, a nie na ilości.

2. Za mało treści

Jeśli firma wygeneruje wystarczającą ilość użytecznych treści, po pewnym czasie sami abonenci chętnie podzielą się tymi informacjami, a wyszukiwarki będą indeksować grupę firm w sieciach społecznościowych. Jednak w rzeczywistości firmy rzadko tworzą przydatne treści i coraz częściej zwracają uwagę na rozmieszczenie akcji i reklamę towarów.

Jak to naprawić? Jeśli nie jesteś w stanie dostarczyć wymaganej ilości wysokiej jakości treści, przekaż jej stworzenie do outsourcingu, w przeciwnym razie nie będzie ruchu.

3. Nieznajomość kluczowych wskaźników

Jeśli zapytasz dowolnego b2b-marketera, który jest godny jego wynagrodzenia, ile potencjalnych klientów generuje miesięcznie, ile firma płaci za jednego leada, ilu abonentów otwiera listy - natychmiast dostarczy wszystkie niezbędne numery. Ale jeśli zapytasz o najbardziej popularne posty w VK, liczbę przejść z sieci społecznościowych, najbardziej dyskutowane tematy, najbardziej aktywnych obserwatorów na Twitterze - nie będzie on w stanie podać dokładnych danych. Wszystko, co nie jest mierzone w biznesie, nie przynosi rezultatów.

Jak to naprawić? Ustaw pożądane wskaźniki dla sieci społecznościowych (liczba repostów, kliknięć, konwersji, procent konwersji itp.) I zacznij śledzić cały proces.

4. Brak odpowiedzialności SMM

Kto w firmie powinien być odpowiedzialny za przyciąganie abonentów, klientów, a także tych, którzy tworzą opinię publiczną w wybranej dziedzinie działalności na portalach społecznościowych? B2b-marketer, agencja PR lub SMM-manager? A może twoi pracownicy w dziale sprzedaży lub studiującym w niepełnym wymiarze godzin?

Powinien to być ktoś, kto naprawdę rozumie docelową grupę odbiorców i skupia się na generowaniu potencjalnych klientów. W większości firm nie ma takiej osoby.

Jak to naprawić? Delegowanie monitorowania wyników pracy w mediach społecznościowych do jednej odpowiedzialnej osoby i zażądanie od niego informacji o zadaniach i uzyskanym wyniku.

5. Ignorowanie preferencji klienta podczas tworzenia treści

Często dział marketingu sam opracowuje pomysły, nie zwracając najmniejszej uwagi na to, co dzieje się obecnie w sieciach społecznościowych. Marketerzy nie zwracają uwagi na to, o czym rozmawiają subskrybenci i jakie treści udostępniają swoim znajomym.

Możliwość słyszenia i wykorzystywania tych informacji jest kluczową umiejętnością dla marketerów b2b i pozwala tworzyć treści wirusowe, wykorzystując w ich tworzeniu to, co jest obecnie popularne w sieciach.

Jak to naprawić? Zainwestuj w narzędzia do monitorowania, uważaj na samych głównych klientów, a także na tych, którzy tworzą opinię publiczną w swojej dziedzinie. Słuchaj, o czym mówią Twoi klienci i korzystaj z nich.

***

Rozwiązując te problemy, wprowadzisz swój content marketing na nowy poziom. Nie w jeden dzień, ale przez pewien czas.

Zastanów się, która z powyższych przyczyn najbardziej zaszkodzi Twojemu marketingowi treści? Może masz inne problemy, które zmniejszają jego skuteczność? Podziel się z nami w poniższych komentarzach.

Loading...

Zostaw Swój Komentarz