Opuszczone kosze: 7 eleganckich przykładów „powracających” wiadomości e-mail

Niezależnie od tego, jak przemyślana jest nawigacja w sklepie internetowym i jak prosty jest proces kasowy, Twoi klienci nadal zostawiają swoje koszyki. Z różnych powodów: ktoś chce porównać ceny na innej stronie, ktoś dokona zakupu nieco później, podczas gdy inni po prostu rozpraszają się o inną rzecz i zapominają o swoich planach.

Według statystyk średnia liczba odwiedzających, którzy nie zrealizowali zamówienia, wynosi 67,89%. Znajduje to odzwierciedlenie w dużych stratach i zmusza firmy do poszukiwania możliwych rozwiązań tego problemu.

Jednym z tych rozwiązań jest automatyczna wiadomość e-mail wysłana na adres nieudanego nabywcy, przypominająca mu, że nie wypełnił zamówienia. Następnie przeanalizujemy najbardziej udane przykłady takich listów, a także opowiemy o tym, co zostało zrobione poprawnie i co warto dodać.

Uwaga Dla Twojej wygody wszystkie listy zostały przetłumaczone na język rosyjski. Oryginalne czcionki zostały zmienione na podobne. Aby wyświetlić źródła, kliknij linki znajdujące się na końcu artykułu.

1. To piękne słowo „freebie”.

E-mail z internetowej kwiaciarni ProFlowers to prawdziwy klasyk. Uzupełnij zamówienie, a otrzymasz 10% zniżki, prezent w postaci eleganckiego szklanego wazonu, a także tańszą dostawę. Mogę twierdzić, że na tym etapie 99% użytkowników nie może oprzeć się tak lukratywnej ofercie. Ale dla tych, którzy nadal wątpią, marketerzy ProFlowers oferują wybór kilku innych bukietów. Nie podoba ci się to, co wybrałeś? Zmień zdanie? Znalazłeś coś bardziej odpowiedniego? Oto kilka ciekawych opcji na te same korzystne warunki, a następnie pomyśl sam ... Kompetentnie i na pewno bardzo skutecznie.

2. Kupujący, pośpiesz się!

Bardzo ciekawe podejście do powrotu klientów pokazuje internetowy sklep odzieżowy Banana Republic. W ich liście wszystko jest proste i zrozumiałe. Ogromne pogrubione litery są dodawane do niepokojącego zdania - „Nie zapomnij”. A potem jest wyjaśnienie - nie zapominaj, że przedmioty pozostawione w Twoim koszyku nie zostaną zarezerwowane na Twoje nazwisko i wkrótce zostaną wyprzedane. „Ktoś może kupić moje rzeczy? Cholera, musimy się spieszyć”, użytkownik myśli i natychmiast idzie na stronę, nawet nie pamiętając, co pozostało w jego koszyku. Prosta psychologia, nic więcej. Moim zdaniem jedyną wadą tego e-maila jest brak obrazów zapomnianych produktów. Dodanie tych elementów sprawiłoby, że litera byłaby bardziej spersonalizowana, a użytkownik nie musiałby obciążać pamięci, pamiętając, jakie produkty planował zakupić.

3. Bez dalszych ceregieli

Sprzedawcy internetowych sklepów nadmorskich wiedzą o jednej ważnej rzeczy o powrocie nieudanych klientów - czasami wystarczy zaoferować bezpłatną wysyłkę, a wszystkie wątpliwości odejdą. Ich e-mail jest bardzo prosty w treści. Widzimy w nim obraz opuszczonego wózka i krótki tekst informujący, że użytkownik opuścił koszyk i że teraz może użyć kodu do bezpłatnej wysyłki. Niewiele słów, nic nie można powiedzieć, ale myślę, że to tylko plus. Męczą się długie teksty, ale tutaj wszystko jest krótkie i jasne. Zapomniałeś swojego produktu? Uzyskaj bezpłatną wysyłkę. Oto kod, tutaj jest link do koszyka.

4. Krasnoludy? Jakie inne gnomy?

List wysyłany przez sklep internetowy ModCloth do użytkowników, którzy upuścili koszyk, ma dość zwyczajną treść - w koszyku znajdują się towary, nie spiesz się, dopóki nie zostaną wyprzedane. Uderza w nią inny temat, a mianowicie: „Gnomy mogą pożreć towary pozostawione bez opieki”. Wyobraź sobie swoją reakcję, jeśli otrzymasz taki e-mail. „GNOMS? Co gnomy są nafigami?!” - pomyślałbyś ... a po chwili, zjedzony przez ciekawość, otworzył email. Jedyną wadą tego listu jest to, że w nim nie ma ani słowa o gnomach. Możesz dodać ich zdjęcia i uczynić treść jeszcze bardziej zabawną i atrakcyjną. Ale generalnie pomysł jest fajny!

5. Pop-up pop-up

Następny zrzut ekranu nie jest wiadomością e-mail, ale wyskakującym oknem pop-up na stronie internetowej sklepu odzieżowego Moosejaw. Jak znalazł się na tej liście? Tak, ponieważ jest po prostu geniuszem! Dokładniej, nie on, ale sam pomysł. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do wyskakujących okienek. Niezależnie od tego, w którą stronę wejdziesz, pojawi się okno z prośbą o pobranie, rejestrację, subskrypcję, pozostawienie opinii itp. Moosejaw używa wyskakującego okienka w zupełnie innym celu - za jego pomocą przypomina użytkownikom, że ich koszyk nie jest pusty. Świetny pomysł i, co najważniejsze, nigdzie się nie powtórzył! Proszę i nakarm się. To nie jest trywialny „kup zanim będzie za późno”, „to jest ostatnia para”, „nie spiesz się”. Moosejaw mówi wprost: jeśli złożysz zamówienie, będziemy zadowoleni, zrobisz dobry uczynek. Humorystyczny ton powoduje przyjemne doznania i zwiększa lojalność. Przyczynia się również do tego przycisku „czat online” i numeru telefonu do komunikacji z menedżerami. Bardzo często elementy te nie wystarczają do podjęcia decyzji o zakupie.

6. Piernik lub bat?

Główną zaletą listu przypominającego internetowego sklepu odzieżowego Anthropologie jest to, że niczego nie wymaga i nie narzuca niczego. Daje wszystkie niezbędne informacje na temat produktu: zdjęcie, kolor, rozmiar, cena. Ton prezentacji jest miękki i taktowny. Użytkownicy są pytani, czy jest gotów dokonać zakupu, i nie wymagają „Kup!”, „Kompletny!”, „Sprawdź, nie jest za późno!”. Twórcy tego listu rozumieją, że potencjalny klient może zmienić swój zamiar kupowania towarów, a zatem nie nalegać, ale po prostu zaoferować eksplorację nowych przejęć. Nagle, jak coś innego?

7. Jeden e-mail jest dobry, a dwa lepsze.

Firma M.Video wysyła swoim użytkownikom dwa „powracające” e-maile. Pierwszy (wysyłany jest godzinę po dodaniu produktu do koszyka) zawiera wszystkie najważniejsze i niezbędne: ogromny przycisk „Idź do koszyka”, obraz porzuconego produktu, korzyści dla klienta, a także telefon i e-mail w piwnicy listu, jeśli użytkownik chce się skontaktować im.

Jeśli użytkownik nie odpowie na ten e-mail, drugi e-mail zostanie wysłany po 24 godzinach. Bardziej przyjemny dla użytkowników, ponieważ Oferuje dobrą zniżkę:

Porady oparte na sprawdzonych e-mailach

Powyżej, przyjrzeliśmy się 7 przyzwoitym przykładom, jak przywrócić użytkowników do opuszczonych koszy, a teraz, na podstawie tego, wyciągnijmy wnioski. Jakiej rady można udzielić marketerowi, który jest e-mailem „powracającym”:

  • Opowiedz nam o korzyściach, które użytkownik otrzyma po złożeniu zamówienia.
  • Jeśli masz możliwość zaoferowania bezpłatnej wysyłki - zrób to! W większości przypadków zachęta ta wystarczy, aby użytkownik zdecydował się na zakup.
  • Spersonalizuj literę. Pokaż użytkownikowi, jakie produkty planował kupić, ale nie kupił. Używaj dużych i wysokiej jakości obrazów.
  • Podaj link do koszyka. Jeśli jest to przycisk, uczyń go dużym i widocznym.
  • Stwórz poczucie pilności. Powiedz użytkownikowi, jak szybko kupujesz produkty i co stracisz, jeśli nie będzie miał czasu na ich zakup.
  • Zaoferuj kilka innych produktów, które mogą mu się podobać.
  • Dodaj swoje dane kontaktowe (telefon, e-mail) do wiadomości e-mail.
  • Eksperymentuj z tematem listu. Spróbuj użyć humoru.
  • Sprawdź czas wysłania wiadomości (po godzinie, po 24 godzinach, po 48) i ich numer. Spróbuj pójść za przykładem M.Video.
  • Bądź przyjazny i dyskretny. Nie zmuszaj użytkownika do zakupu produktu za wszelką cenę. Pamiętaj: nic ci nie jest winien. Szanuj jego wybór.

Loading...

Zostaw Swój Komentarz